Marketing E-commerce B2B
Twój klient nie kupuje bo widział ładne obrazki
Ma wynegocjowany cennik, limit kupiecki, kilka osób z dostępem do konta i nawyk dzwonienia do handlowca, gdy potrzebuje czegoś na wczoraj.
Dlatego gotowe narzędzia i scenariusze pisane pod sklepy B2C zwykle do Ciebie nie pasują. To, co zadziała, trzeba uszyć na miarę – a to zadanie dużo bardziej techniczne, niż się wydaje. Dokładnie w tym siedzimy.
Jak pracujemy
Zaczynamy od Twoich danych.
Mapujemy, jak naprawdę kupują Twoi klienci: kto zamawia, jak często, co przechodzi przez portal, a co przez handlowca – i dopiero pod to dobieramy marketing i technologię.
Najpierw Twój proces zakupowy, potem narzędzia
Z mapy procesu wynika wszystko: segmentacja, komunikacja, dobór kanałów. Odwrotna kolejność – najpierw narzędzie, potem szukanie dla niego zastosowania – to najczęstszy powód, dla którego wdrożenia marketingowe w B2B nie zwracają się nigdy.
Łączymy dane, na których wszystko stoi
Historia zamówień z ERP, ustalenia handlowców z CRM, zachowanie w portalu, wyniki kampanii – w jednym miejscu, w hurtowni danych. Bez tego każda kampania leci na ślepo, a segmentacja kończy się na „wysłaliśmy do wszystkich”.
Automatyzacja uszyta pod Twój proces, nie odwrotnie
Kampanie reaktywacyjne do klientów nieaktywnych od 60-90 dni, alerty dla handlowców, onboarding nowych kont. Czasem wystarczy dobrze wdrożone Brevo. Częściej budujemy system pod Twój proces – na Twoich danych, nie na szablonie.
Wzrost w obu kierunkach: baza i nowi klienci
Aktywujemy obecnych klientów – również tych, którzy wciąż dzwonią zamiast klikać – i budujemy dopływ nowych: treści i kampanie, które przyciągają firmy szukające dostawcy w Twojej kategorii, nie przypadkowych konsumentów.